#nikogo

Parę lat temu zaczęłam z dużym zaangażowaniem czytać antologie Grupy Wydawniczej Alpaka, zaczęłam też o nich pisać, bo to lubię, uważam, że to potrzebne i ciekawe, oraz bo najgorzej jak się doczekasz publikacji, a potem nikt nic o niej nie pisze. Więc piszę ja, przynajmniej o niektórych, i staram się to robić długo i wgryzać się w tekst. Opowiadania zasługują na to, by omawiać je obszernie i o nich dyskutować, sposób w jaki o opowiadaniach (nie) rozmawiamy je krzywdzi i jestem zdania że trzeba go zmienić, więc zmieniam.

Najpierw pisałam te notki na fb, potem zaczęło mnie to doprowadzać do szewskiej pasji więc uznałam, że potrzebuję blogaska jak z lat dwutysięcznych, więc przeniosłam się na dreamwidth, które jest rozkosznie oldskulową platformą blogową. Spędziłam tam jakiś czas, oswajając się z myślą, że może chciałabym jakieś rzeczy typu własna domena, wincyj funkcji, te sprawy, a potem, jak się już z nią oswoiłam, przeszłam na bearbloga, który jest nawet nie tyle oldskulowy co retro - jest nowy, ale wydaje się wyrastać z miłości do pre-vlopowego internetu, filozoficznie mi bardzo pasuje.

W międzyczasie zaczęłam też na blogu pisać o tym co sama piszę i jak do tego podchodzę, czasem o książkach które ktoś wydał za pieniądze, więc #jednak kogoś, czasem po prostu żarty albo luźne myśli. Więc główną osią bloga są opowiadania z niszy w niszy niszy jaką jest polska niezależna fantastyka, ale drugą osią są różne moje rozkminy i wrażenia.